7-krotnym przesłuchaniu pierwszej piosenki pt. "Dig", nastąpiła cisza. Bo nie wiedziałem, że taka muzyka istnieje, byłem gotów uwierzyć, iż tajemnicze dźwięki pochodzić muszą z odległej planety, a już na pewno nie z Ameryki.
Po pierwszym ataku nastąpiła seria Świetlnych Granatów. Przebojowa mieszanka tego "nowego" Incubusa oraz hołd prostocie starszych kawałków z "S.C.I.E.N.C.E." lub "ACLOTM".Dziś nie napiszę już nic ani o Incubusie jako zespole ani o zawartości muzycznej krążka "Light Grenades".
Na tapetę wrzucam natomiast warstwę tekstową każdej piosenki z tego albumu. Zapytacie pewnie dlaczego?- otóż uważam, że jest to jeden z moich nielicznych albumów, zawierających tak trafne porównania, wskazówki, prawdy rządzące światem.Pozwólcie, że podaruję sobie tłumaczenie na polski, wierzę w wasze zdolności językowe :)
1.Quicksand
"OK… now the monster is awake.
It won’t rest until there’s nothing left.
Maybe ever & anon
I forget about the pain.
Someone bending light comes along
& flowers lean towards the sun.
Some people fall in love & touch the sky
Some people fall in love & find quicksand.
I hover somewhere in between… I swear…
I can’t make up my mind."
Quicksand rozpoczyna album powolnym intrem, trudno tu na początku odnaleźć słowa, co w późniejszej fazie jest już dziecinnie proste. Już w pierwszych linijkach osoba liryczna zarzeka się, że nie poprzestanie póki nie wypełni jakiejś "misji". W moim odczuciu całe "Light Grenades" jest misją mającą na celu poszukiwanie nie tylko nowych dźwięków.
tekst z pewnością dotyczy miłości, zatracaniu się w niej do końca. Miłość przynosi nam blask, sprawia, że czujemy jakbyśmy dotykali nieba, nie chcemy pozostać na ziemskim padole, chcemy czuć. A jednak z czasem zatracamy pewność siebie, czujemy jak coś :"wciąga" nas, nie możemy się temu poddać..przykre ale realne
Dlatego nie należy przesadzać i stawiać się w niewygodnej pozycji już na początku związku...
Pamiętajcie, że to tylko i wyłącznie moja opinia i że wskazana jest w tym przypadku polemika, wręcz błagam w as o taką :D. Czasami myślę, że zgadzacie się ze wszystkim co piszę, a to oczywiście jest niemożliwe. jak to zgrabnie określił kolega Alek[ którego z tego miejsca pozdrawiam i zapraszam na barszcz z wyciągiem] "opinia jest jak dupa - każdy ma swoją".
peace!, następnym razem zajmę się "A Kiss To Send Us Off"




3 komentarze:
"Opinia jest jak dupa - każdy ma swoją" :D Ja również Cię pozdrawiam, Alek :D To, co powiedziałeś - to tekst miesiąca :DD
Incubus średnio lubię, więc nie wypowiem się na jego temat. Przykro mi.
Jak będzie wiersz, to coś napiszę.
P.S. Chyba zostałam fanką Twoich utworów...Bardzo mi przykro ;D
Evviva l'arte, chłopcze! ;)
no no! pierwszy raz widze osobę, która tak bardzo zagłębia się w to czego słucha... tylko pozazdrościć! pozdrawaim :*
myślę,że jesteś bardzo fajną osobą umiejącą porozwodzić się nam sensem życia i muzyki.muzyka jest ogromna jego częścią(przynajmniej mojego)
serdecznie cię pozdrawiam.
piszesz wspaniałe wiersze i słuchasz genialnej muzyki.
jeśli chciałbyś mnie poznać troszkę bliżej to serdecznie zapraszam cię na www.takahistoria.blogspot.com
Prześlij komentarz