sobota, września 8

last Train to Mexico

Mimo że nie widać zmian na moim blogu od czasu do czasu wpadają mi coraz to nowsze pomysły na ulepszenie formuły, bo komuś może się przecież nie podobać prowadzenie mojego bloga , czyli dominacja treści nad formą. A może tylko ja tak myślę ?..podzielcie się swoimi spostrzeżeniami, zapraszam was do współtworzenia ze mną.

Bądźcie czujni, może właśnie w tej chwili odjeżdża wasz ostatni pociąg w jedną stronę, prosto w nieznane, ale gdzieś gdzie byliście w wakacje lub kilka dni przed. Nie zapomnijcie zapytać się najpierw swojego serca co czuje. Może podpowie wam że wcale nie trzeba pokonywać jeszcze raz tej samej drogi, ale doświadczyć nowych doznań. Może niedługo zdarzy się coś takiego, co sprawi że inaczej spojrzy się na przeszłość i namiętnie wprowadzi w stan spełnienia.

Kiedy jednak postanowicie kolejny raz udać się w podróż swojego życia, usiądźcie wygodnie w fotelu swoich pragnień. Jako poczęstunek zostanie wam zaserwowany purpurowy zachód słońca. Rozejrzyjcie się teraz dookoła. Co widzicie?. Nawet nie zauważycie jak szybciej zacznie wam bić serce. To ono wskaże wam upragniony przystanek.

Nie polecam pójścia na łatwiznę i odbywania podróży samolotem


to mówiłem ja, pasażer...

P.S : dziękuję za udział w ankiecie, z której wynika że większość z was spędzała swoje wakacje w domu..interesujące
Niektórzy z was pracowali, za co należy się wielki szacunek
peace!

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Nie ma wiersza...Heh...
Za to tekst jest fajny, fajny i jeszcze raz fajny. Może kiedyś napiszesz coś na moje pb, hm? To chyba nie jest zły pomysł...:)