http://www.lpstreetteam.com/CDA5240F87574D8387EBDE8FEC733210/tracklink.asp?guid=3E06691C780F4E53AA288C71911A02E1
To coś u góry jest linkiem, możecie klikać , nie musicie, mi to już wisi ile punkcików zarobię na lpstreet, dzisiaj napiszę o czymś co mnie irytuje, coś co mnie tak boli że muszę wydusić to z siebie, oczyśćić umysł, może uświadomić niektórych z was. Jest was komentujących mało, stąd wnioskuję że wszyscy wiedzą że lubię Linkin Park. Dlaczego oni są tak popularni?... co przyczyniło się do tak dużego sukcesu komercyjnego?..dlaczego fani Pearl Jam traktują ich jako ściemę ?...na to ostatnie pytanie już znam odpowiedź.
o gustach się nie dyskutuje, ale dziś nie o gustach mowa. Nie chodzi mi o muzyczny aspekt zespołu, który jest ciekawy i wogóle, ale o całą zakichaną otoczkę wokół zespołu. Im najwyraźniej brakuje dobrego managera..a prawdopodobne wypuszczanie następnego komercyjnego dvd we Wrześniu to będzie przegięcie, ale i niewątpliwy komercyjny sukces.
Szczególnie kieruję to do Ani. Zobacz - Minutes To Midnight to album po głębszym przesłuchaniu[po poznaniu A Crow Left Of The Murder]średni, chwilowe zadziwienie było najprawdopodobniej wynikiem braku nowej muzy LP, ale nie o to mi chodzi. Na pewno tym albumem przysporzyli sobie nową rzeszę tych fanów, którzy wcześniej nie znali LP. A dlaczego?..odpowiedź jest prosta - muzyka LP stała się lżejsza, stonowana - więcej tam popu niż nu-metalu, nie mówiąc o rapie.Ale co dalej z tymi fanami? - kupują płytkę, jarają się jak dzieci na piaskownicy, idą na koncert po stodziesięć [ mdleją już przed koncertem ] i wielkie halo jak ich ktoś skrytykuje [ najzabawniej jest na forach Pearl Jamu, tam to się dzieje...].
A po całym fakcie Linkin Park podstawiają im historyjki różne[ założę się że odgrzewane wywiady, klipy dawno widziane] w formie dvd , które na pewno nie będzie tanie.
A mogliby przecież spokojnie dorzucić cały materiał do bonusowego dvd na Minutes To Midnight..nie mogliby ?..tu chodzi o kasę!, komercja aż śmierdzi
Linkin Park nadal pozostanie najlepszą grupą koncertową na całym f**king świecie. Ale czy to wystarczy by powstrzymać starych fanów, którzy już chcieliby nowych kawałków. Nie którym na pewno nie będzie się chciało czekać kolejnych 4 lat na wydanie czegoś porządnego..całe szczęście że znajduję codziennie nowe , ciekawe zespoły. Mam nadzieję że panowie się powstrzymają i nie wypuszczą tej płytki tak szybko, a nawet jeśli to że dodadzą coś ciekawego, np. parę odrzutów z sesji lub jeden lub dwa zupełnie nowe kawałki. W przeciwnym razie reakcja prawdziwych fanów będzie tak jak stojący tyłem do scenyFin, na koncercie w Chorzowie...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)




1 komentarz:
Karol..No cóż...
Ja - podobnie jak Ty - mimo, że tego z pewnością nie wiesz - również uważam, że MTM nie jest najlepszą płytką LP. To fakt, że podobają mi się niektóre piosenki z niej. Jednak dwa poprzednie CD ( no i reanimacje) były zdecydowanie lepsze. I mimo, że polubiłam ich i to bardzo w okresie, kiedy wchodziła na rynek MTM - nie oznacza to, że zyskali oni mój szacunek, bo zmienili styl, bo ich nowa muza jest lżejsza. Nie. Podobają mi się mocniejsze kawałki, np. By myself, kawałki, gdzie słychac rapującego Mike...
[A może ja Cię źle zrozumiałam?]
A komercją w lp śmierdzi, oj śmierdzi...Jednak ja i tak ich lubię...
Myślałeś, że u nich jej nie będzie? Komercji?
"Wishlist" PJ jest naprawdę fajne. Stwierdziłam to dzisiaj :D, po kilku przesłuchaniach piosenki...I nawet napisałam wiersz...Pod jej wpływem...Schowałam go głęboko, żeby nikt nie przeczytał ;)
Pozdrawiam,
Trzymaj się!
Prześlij komentarz