środa, lipca 4

They Say It Changes When The Sun Goes Down


Witam szanownych internautów. Jeżeli skrywacie coś głęboko , tak aby nikt tego nie zauważył to najprawdopodobniej bardzo szybko wyjdzie na jaw. Ze mną było podobnie, ale na szczęście już nie jest, zmianę klimatu potwierdza poniższy wiersz, napisany jak zwykle dość szybko[ zdradzę wam że te szybkie numerki to moje najlepsze wiersze] jak wypadł ten ?..oceńcie sami

Pozdrawiam wszystkich komentujących i tych, którzy czytają ale nie piszą :D szczególnie czujną jak zawsze Magdę :)



Spokojnie wśród zgiełku uczuć zasypiam
Myślę, nie jestem, tylko lewituję
Tuż przed oczami mam białą przystań
Tam znajdę spokój, tam się kieruję


Jedna chwila mnie tu sprowadza
Jeden krzyk tylko i już tu jestem
Jeden liść spadł z drzewa, nikt mnie nie słyszy
A drzewo ma tych liści czterdzieści tysięcy

13 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Dzięki za pozdro.
Odnośnie wiersza...Jejku...Jak dla mnie - jest on taki...straszny...Kiedy go czytam - wydaje mi się, jakby jakiś duch, wędrował gdzieś, miał swój cel i dążył do niego, i jest on (duch)zły...
Utwór jak z horroru. A piszę komentarz o północy...Wrrr
Heh, ta moja wyobraźnia...
Ale, wiersz mi się i tak podoba, mimo moich dziwnych wyobrażeń.
Pytanie do autora: Dlaczego akurat liczba 40000? No do matury to chyba mamy mniej tych dni ;D. Nie no, żartuję...Napisz mi, bo ja nie myślę już o tej porze.
Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

wiersz faktycznie z wierszykiem ale mnie sie kojarzy bardziej z kims kto wlasnie umarl i przechodzi "na druga strone".... bardzo poruszajacy

Anonimowy pisze...

te 40 tysiecy brzmi tak obiecującą..idzie sie rozmarzyć.

Anonimowy pisze...

a ja się nie zgadzam z twierdzeniem że jak skrywamy coś głęboko to ta rzecz prawdopodobnie wyjdzie na jaw. wiem po sobie.

Anonimowy pisze...

komentarz mi się nie załadował.

a może on się po prostu nie pojawił?

i tak wklejam jeszcze raz...

Nitko, Karolu.(jak poważnie;)) a ja właśnie mam zupełnie odwrotne zdanie. jeśli naprawdę chcesz coś ukryć, dasz radę. Czasem może byc ciężko, ale można. Też wiem po sobie:)

Karol, nie pisałam tego wcześniej,ale naprawdę podobają mi się twoje wiersze.

I podoba mi się określenie "szybki numerek" odnośnie wierszy:)

parachutist pisze...

może źle to ująłem, ale bardziej chodziło mi o zgrywanie kokoś kim się nie jest, a chciałoby się być...
Bovaryzm -> wczoraj napisałem kolejny szybki numerek który zamieszczę jutro...bójcie się :D

Anonimowy pisze...

no ale przecież zgadzasz się ze mną, bovaryzm! niedokładnie przeczytałaś mój wpis. oj, nieładnie!!!

Anonimowy pisze...

aj, Nitko, błagam o wybaczenie!

Anonimowy pisze...

wybaczam.

Anonimowy pisze...

nie wiedziałam że piszesz i że na dodatek tak. podziwiam.

Anonimowy pisze...

Karol, obiecałeś kolejna notkę i gdzież ona?

Anonimowy pisze...

Hi

Anonimowy pisze...

sex lesbian sex story having sex teen very young free sex teen video