***
Dawniej nie było tak trudno,
słońce wschodziło wyżej, szybciej
biło serce...
Widziałem Ciebie i śniłem...
Do poduszki lubiłem czytać w twoich myślach.
Budził mnie czuły dotyk rozczarowania
z zakończonego z Tobą snu...
Śniłem...
Daleko stąd znalazłem przystań.
Biegłem, nie oglądałem się ani w tył ani w bok.
Zatrzymała mnie lawina niefortunności.
Wierzę
Wiecie sami że wakacje to czas bardzo pracowity. Jakiś czas temu grupa , do której należę zaczęła realizować projekt pod nazwą "Polska znana i mniej znana". W ramach tego projektu naszym celem jest dotarcie do grup młodzieżowych podobnych do naszej, zebranie informacji, a najważniejsze zawarcie nowych znajomości , które w przyszłości mogą zaowocować kooperacją na rzecz nowych projektów. Ja uczestniczyłem w pierwszym wyjeździe do Żuromina od 19 do dziś, czyli 21 Lipca. Szczegóły dotyczące tegoż działania będą dostępne po wydaniu folderu, lub już nie długo po kampanii promującej nasz projekt.
Wiele innych czynników przyczyniło się na moją długą absencję w pisaniu czegokolwiek. W najbliższym czasie mam zamiar to nadrobić...
Pozdrawiam czytających i komentujących, których niestety jest mniej. Gdyby nie wy, już dawno zakończyłbym wątek z blogiem.




8 komentarzy:
...Chyba z 5 razy czytałam ten wiersz, bo jest...w s p a n i a ł y...No po prostu magia...Rozkosz dla uszu...Rozwijasz się. Widać to bardzo wyraźnie.
Przelewania swoich myśli na papier nie jest takie łatwe, ale Ty robisz to świetnie. Kolejny raz utwierdzasz mnie w czymś...Mam tylko jedno pytanie: Ile czasu zajęło Ci stworzenie tego utworu?
(Pisanie wierszy jest jedną z piękniejszych czynności, jakie człowiek może sobie wyobrazić...Chyba się ze mną zgodzisz, prawda?)
Pozdrawiam
Zbuntowana -> z tą wspaniałością to przesada ponieważ inspirowałem się trzonem pewnego bardzo dobrego wiersza
i jest to kolejny "szybki numerek", nie mniej jednak dziękuję za słowa poparcia, Pozdrawiam :D
wreszcie,mnie tez wybitnie mało ostatnio ale rzeczywiscie znajdywałam czas,by zajrzec i sprawdzic czy jeszcze cos piszesz.
Pozdrawiam i mobilizuje do dalszej tworczej pracy,takze poza-blogowej.
tak tak wiersz byl calkiem calkiem ;) pozdrawienia z Żuromina
Kinias -> pozdrowienia, dziękuję za komentarz :D
Nie narzekaj, liczy się jakość, a nie ilość(to o komentarzach i samych komentujących:))
mówiłeś kiedyś, że wasza grupa ma jakąś stronę internetową. podałbyś adres?
bovaryzm -> już nieistnieje strona naszego byłego projektu MCI, my jako grupa nie mamy na razie żadnej strony
ups troche zaniedbalam twoj blog....przepraszam ale juz wracam. wiersz mi sie podobal, zaczynam sie martwic bo podoba mi sie prawie wszystko co piszesz ty i zbuntowana...chyba trace zdrowy krytycyzm, za dobrze was zanm albo te wiersze sa NAPRAWDE dobre... a tak w ogole to przestancie sobie ze zbuntowana tak slodzic, oboje jestescie dobrzy nie dolujcie pozostalych:)(mam na mysli tylko siebie no chyba ze sie jeszcze ktos podpisze...)pozdro
Prześlij komentarz