sobota, kwietnia 14

Masło

Ostatnio nie pisałem, bo zahibernowałem się w magicznym stanie mojej podświadomości która ukazywała mi przez pewien czas lato. Zapewne przyczyną tego stanu były powroty do magicznych miejsc, zdjęć, oraz słuchanie magicznej muzyki.Rzeczywiście czułem się jakbym ledwo co zakopał palce w piasku i wsłuchiwał się w szum wody. Może przyczyną był dodatkowy basen w środę :)...
Magiczny stan ustąpił wraz z magicznie zmienionym nastrojem, co wbrew pozorom jest mega pozytywne. Jednakże po raz kolejny zrozumiałem parę przykrych, aczkolwiek istotnych prawd o życiu. Czasami zastanawiam się czy nie obudziłem się za późno. Dlaczego dopiero teraz przejrzałem i porzuciłem stare nawyki i postępowania. Człowiek cały czas się uczy...ale po jakimś czasie i tak staje się jak masło topniejące w trakcie zderzenia z brutalną rzeczywistością.

Dedykuję sobie samemu
dziękuję za komentarze

jak nie będzie komentarzy..
to zawołam tu gliniarzy... - mój text

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Ciekawe określenie: "[człowiek] staje się jak masło topniejące...". Cała stronka jest bardzo fajna, a jeżeli chodzi o banner, to klikam na niego, tak jak chciałeś - ile wlezie ;D. Mam jedna prosbę: NAPISZ TUTAJ JESZCZE JAKIŚ SWÓJ WIERSZ. Pozdrawiam