wtorek, kwietnia 24

34,4

To był naprawdę dziwny sen, niby zrozumiały, realny, a jednak dziwny. Niby zapomniałem,
A jednak mój mózg potrafi odkopać coś co też tylko na niby jest skończone. Śnili mi się dziwni
Ludzie. Ale po kolei. Najpierw leżałem na cieplutkim piasku, a dookoła było tylko morze i nic poza
Antyczną ławką, na której siedział stary mężczyzna. Podszedłem bliżej, usiadłem na ławce
A on nawet mnie nie zauważył, tylko czytał gazetę sprzed trzech lat, czytał ją przez bitą
Godzinę. Kiedy w końcu przełamałem swoją nieśmiałość i zapytałem a propos pogody, on burknął
Abym spadał bo , tu cytuję "mamusia nie pozwoliła mi rozmawiać i trzymać się z nieznajomymi."
Plaża w tym momencie zamieniła się na na centrum londynu,deszczowa pogoda kontrastowała z
Alternatywnie przebijającym się promieniami schowanego za chmurami słońca. Stałem tam z
Trzydziestoletnią Angielką, która mówiła coś do mnie a ja[chociaż uczę się angola]nic z jej słów nie
Rozumiałem. Zrozumiałem dopiero wtedy, gdy znaleźliśmy się na środku skrzyżowania. Stał tam
Yacht, nazwany Christina Rose, w yachcie siedziała owa nieznajoma. Nie zdążyłem powiedzieć
Cześć, gdy Angielka odpłynęła, a pod moimi nogami rozstąpiła się ziemia. ostatni sen dotyczył
Jakże niezręcznej sytuacji. Mianowicie siedziałem pod klasą, czekałem na dzwonek
Aczkolwiek byłem uśmiechnięty. Wtedy podeszła do mnie dziwna postać, zrobiło mi się gorąco...



Dopiero po trzech dużych policzkach zrozumiałem że to tylko sen, obudził mnie świt dnia codziennego, z którym po raz kolejny musiałem się zmierzyć i cały czas się zmierzam....

6 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Karol...to był prawdziwy sen, tak?
Muszę przyznać, że bardzo ciekawy...i, faktycznie, jak to określiłeś, dziwny.
Fajnie, że prowadzisz taką stronkę, polece ją znajomym, ok? :)Aaa i...słuchałeś fragm. GIVEN UP LP? Jak dla mnie - piosenka może być fajna.
Wracając do "34,4":
Kim była ta "dziwna postać"? Bardzo mnie to nurtuje. Pozdrawiam

parachutist pisze...

Pewnie że możesz polecić znajomym, niech dowiedzą się wszyscy których znasz...co do ostatniego postu to zostawiłem tam małą furtkę..interpretacja zależy od ciebie

Anonimowy pisze...

"dziwna postać"...chciałabym ją zobaczyć...

Anonimowy pisze...

hm. te duże litery to raczej nie przypadkowo, co? :)

parachutist pisze...

zgadnij->gdyby nie powiadomienie o komentarzach przez mail to nigdy bym nie zauważył twojego komentarza :D

i nie wiem kim jesteś, mniejsza z tym, hymm...co z tymi dużymi literami ? :D..ja wiem, a czy ty wiesz, czy ci się tylko wydaje ?

Anonimowy pisze...

ja tylko się zastanawiam kogo o takich imionach znam:)